poniedziałek, 5 listopada 2012
19. Niepokój
Jestem zaniepokojona. Niespokojna. Martwię się. Zamartwiam. Sama. W swoim świecie zamknięta. Nie ogarniam. Nie rozumiem. Boję się. Z poczuciem krzywdy graniczącym z nienawiścią do ludzi, którzy na mnie nadepnęli. Rany nie zagojone. Krwawią. Sprawy niewyjaśnione cisną. Siły nie ma na walkę, bo i po co ona? Nie mów mi o miłości. To zbyt trudne. W tej chwili niemożliwe. Tu się trzeba przepychać. Po swoje. Ja nie... nie umiem, nie chcę. Bez wsparcia, bez przyjaciół (rozumiejących), z człowiekiem obcym u boku, przeszkadzającym oddychać. Decyzja podjęta. Brak pieniędzy i wsparcia. Nowa praca za progiem, za marny pieniądz. Dobre i to. Jestem na dnie. Boję się ludzi, świata, siebie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz