wtorek, 30 października 2012

17. Uwierzyć

Już naprawdę nie wiem, czy się te zakręty skończą kiedykolwiek. Prawda, że większość mam na własne życzenie. Tylko, że działanie jest o wiele trudniejsze niż samo wyciąganie wniosków. Niech mnie ktoś mocno przytuli i powie, że wszystko będzie dobrze. Że warto. Że znajdę siłę do działania. Że po raz kolejny spróbuję zawalczyć o siebie. Że na nowo uwierzę, że mam prawo, że dam radę. Niech nie szukam wymówek, niech się nie lenię, niech nie będę taka nijaka. Niech odzyskam energię, radość. Niech znowu zacznę na sobie polegać. Niech sobie uwierzę.

A Ty, tak Ty - w błękitnej koszulce! Zejdź mi z głowy. Jak Cię kocham, tak Cię proszę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz