Zima mnie także zaskoczyła. Zdążyłam uratować słoneczniki do wazonu! Sprzątanie, pranie, obiadek, szarlotka, w międzyczasie długa kąpiel w wannie. Dzieciaki umyły mi samochód śniegiem. Teraz poczytam Lema. Pachnie szarlotką w całym domu. Słoneczniki wyglądają cudnie. Mrrr...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz